» Jamón z "E" a bez "E"



„E” SĄ WSZĘDZIE
Rynek hiszpański podobnie jak wszystkie inne rynki europejskie zalany jest produktami mięsnymi z niebezpiecznymi dodatkami. Najczęstszymi i zarazem najbardziej niebezpiecznymi są starzy znani zabójcy E-250 (azotyn sodu) i E-252 (azotan potasu). Znajdują się 98% całej produkcji hiszpańskiej szynki suszonej.  

LITERKI „E” SĄ EE
Nie jest żadną tajemnicą, że spożywanie E-250 i E-252 wiąże się z pewnymi niekorzystnymi zjawiskami. Jedną z nich jest to, że chodzi o wysoce techniczne substancje, które komplikują utlenianie  organizmu. Drugą jest to, że w kwaśnym środowisku żołądka zmieniają się w nitrozoaminy, o których wykazano, że są rakotwórcze i wielokrotnie zwiększają ryzyko raka żołądka. Kolejną wadą jest to, że powodują bóle głowy, problemy skórne i są silnymi alergenami. Nie bez powodu na liście emulgatorów oznaczone są jako wysoce niebezpieczne substancje niezalecane do spożycia.
 
JAMÓN BEZ „E”
Tradycyjny proces dojrzewania jamónu podczas produkcji rzecz jasna be problemu obejdzie się bez zgubnych konserwantów. Należy jednak położyć nacisk na ekstremalnie rygorystyczne warunki higieniczne i dostatecznie długi proces dojrzewania. Produkt wyjściowy jest autentycznie naturalny, mający zbawienne działanie na ludzki organizm. Wszystkie oferowane przez nas jamóny nie mają żadnych dodatków. Jedynymi składnikami są mięso wieprzowe i sól.
 
SMACZNEGO I DUŻO ZDROWIA!