
W Hiszpanii większość wydarzeń dzieje się na targach. W każdym większym mieście są targi i w całej Hiszpanii kierują się one mniej więcej tymi samymi niepisanymi, ale powszechnie znanymi zasadami.Zdjęcie: Sprzedawcy stoją i siedzą przed targiem z dzikimi szparagami, ślimakami, suchymi i świeżymi ziołami.
Podstawowe zasady zachowania się na targu
Nie dotykać!
Nie należy dotykać, obmacywać ani przekopywać towaru. Niezależnie od tego, czy sprzedawca konkretnie grozi w formie ręcznie napisanej tabliczki, czy nie, dotykanie zawsze jest traktowane jako "grzech". Dotyczy to warzyw, owoców, ryb czy mięsa. Ta zasada jest bardzo ważna, w innym wypadku przyniósłbyś do domu za bardzo dojrzałe owoce.
Kto jest ostatni?
Oczywiście wszystko odbywa się zgodnie z zasadą: kto pierwszy, ten lepszy. W niektórych straganach można liczyć na elektroniczny system kolejkowy z numerem, ale takich straganów jest niewiele. Przy pozostałych straganach trzeba przecisnąć się do tłumu i krzyknąć głośno "Último?" (Ostatni). Krzyk musi być naprawdę ogłuszający, inaczej nie masz szans, by ktokolwiek Ci odpowiedział. Hiszpanie strasznie krzyczą, ale niestety słabo słyszą. Kiedy tylko słyszysz ostatni, przestajesz zauważać dziesiątki czekających osób i utrwalasz swój wzrok na poprzedniku, za którym idziesz właśnie ty. Nie chodzi tylko o to, że nie musisz pamiętać wszystkich osób przed tobą, ale o to, że zapisujesz się do kolejki i ludzie zaczynają cię liczyć do grupy czekających. Gdy tylko usłyszysz za sobą kolejne Último, krzyczysz "yo! (ja)" a teraz czekasz już w spokoju.Zdjęcie: Nie zawsze łatwo jest poznać, kto jest następny.
Ile co kosztuje?
Na warzywach i mięsie są zazwyczaj ceny, ale na rybach nie. Nie chodzi tu o chęć oszukania turysty, ale o to, że ceny ryb często spadają pod koniec godzin otwarcia targu.
Warzywa i owoce
Ta sekcja jest, powiedzielibyśmy, najprostsza. Sprzedawca warzyw i owoców oczywiście pomoże Ci trochę przy zakupie, trudno oczekiwać czegoś innego. Ale co najwyżej zapyta, czy chcesz odciąć łodygę marchewki, rzodkiewki itp. Można wskazać konkretny kawałek karczocha, arbuza czy cebuli, który szczególnie Ci się podoba i zazwyczaj dostajesz go bez problemu. Trzeba ale uważać na truskawki, awokado, mango żeby nie otrzymać niedojrzałe lub gnijące kawałki.Zdjęcie: Mieszanka lokalnych i egzotycznych towarów w jednym stoisku z warzywami i owocami.
Mięso
W przypadku mięsa sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Ogólnie rzecz biorąc, rzeźnicy zrobią to, co sobie życzysz. Są to prawdziwi rzeźnicy, a nie zwykli sprzedawcy. Uczyli się swojego fachu przez lata jako pomocnicy, zanim mogli otworzyć własny stragan na miejskim targowisku, i są dobrzy w posługiwaniu się nożem.
Kurczak
'Jeśli kurczak jest mały, poniżej kilograma, zwykle bierze się go w całości. Jeśli jest większy, można wziąć albo oba uda, obie piersi, albo pierś i udo. Większość rzeźników ma uda i pierś pocięte osobno, jeśli chcesz tylko ćwiartkę. Możesz kazać usunąć skórę z wybranego przez siebie kurczaka, zostawić go do pokrojenia na mniejsze kawałki, kazać usunąć z kurczaka kości i kazać pokroić pierś lub udka na cienkie filety, wszystko jest pozwolone. Jeśli kupujesz skrzydełka, możesz kazać odciąć końce a resztę kazać przeciąć na pół.
Mięso mielone
Jeśli chcesz mięso mielone, musisz oczywiście powiedzieć z jakiej części wołowiny lub wieprzowiny ma być. Bardzo często zdarza się, że rzeźnik zmiela do mięsa wszechobecną gładką pietruszkę. W przypadku mielonej jagnięciny sytuacja jest mniej korzystna, ponieważ trzeba kupić cały udziec, który rzeźnik odkostni i zmieli dla ciebie. Ale nie ma możliwości zamówienia np. 300g mielonej jagnięciny. Przynajmniej my nigdy nie spotkaliśmy się z taką opcją.
Wieprzowina
Wieprzowina jest często oferowana jako zwykła wieprzowina i wieprzowina iberyjska, której cena jest od 2 do 5 razy wyższa. W przeciwieństwie do suszonego mięsa iberyjskiego, w przypadku świeżego mięsa zwykle nie wskazuje się na jakość karmienia i hodowli, ale rzeźnik zwykle chętnie odpowie na pytania dotyczące pochodzenia. Żadne zamówienie nie jest zbyt małe, żadna prośba nie jest zbyt śmiała, rzeźnicy są przyzwyczajeni do wymagających klientów i lubią popisywać się swoimi umiejętnościami krojenia ogromnymi nożami. Bezpośrednio na ladzie są więc do sprzedaży solone suszone kości i skóry, które wykorzystuje się do hiszpańskich zup i mięs gotowanych w garnku.
Wołowina
Wołowina często pojawia się w ramach tych samych partii na różnych poziomach cenowych w zależności od tego, jaką rasę reprezentuje i jak wesołe życie miało zwierzę. Za chuleton (rib eye steak) zapłacisz od 10 do 30 EUR za kg w zależności od stopnia marmurkowatości i jakości hodowli. Często w sprzedaży są również wołowe kości szpikowe.Zdjęcie: Stoisko rzeźnicze na targowisku z bogatą ofertą: mięso, salami, suszone kości, oliwki, jajka, oliwa, wino.
Ryby i owoce morza
Ryby zasługują na osobny artykuł, bo jest ich tak wiele i każdy gatunek ma swoją specyfikę. Oto kilka podstawowych uwag na temat każdej grupy ryb i owoców morza.
Krewetki itp.
Z krewetkami nic się nie robi. Nigdy w życiu nie widziałem sprzedawcy, który pozbawiłby krewetki szkieletu dla klienta. Mówisz ile chcesz, sprzedawca wrzuca to do worka, płacisz i odchodzisz. Uważaj! Krewetki zazwyczaj przedziurawią torbę i puszczą do niej sok, który będzie straszliwie śmierdział.
Kałamarnice itp.
Małe kałamarnice do około 10 cm są rzadko czyszczone, jest to zbyt dużo pracy. W przypadku większych egzemplarzy czyszczenie nie jest w pełni automatyczne i o ile w przypadku u innych niż miniryb rzadko występuje problem z zabraniem ich nieoczyszczonych, o tyle w przypadku kałamarnicy może się to łatwo zdarzyć. Nie znamy przyczyny, ale sprzedawcy nie czyszczą automatycznie kałamarnic i zawsze należy o to poprosić. Z reguły nie jest to też czyszczenie idealne i do ciebie należy dokończenie ich czyszczenia w domu.
Muszle, kałamarnice, omułki itp.
Nie ma tu nic do rozwiązania, sprzedawca w niczym nie pomoże. Nie ma nic ponadto do zrobienia.
Sardele
Sardele są chyba najbardziej złożone pod względem norm postępowania. Nie da się powiedzieć nic uniwersalnie obowiązującego. Większość sprzedawców nie ma czasu, aby zrobić cokolwiek z twoimi świeżymi sardelami. Niektórzy z nich robią to w ten sposób, że osobno sprzedają całe sardele, osobno droższe sardele bez głowy, a na trzecim miejscu najdroższe sardele bez głowy i kręgosłupa. Jeśli widzisz tę triadę na ladzie, to jasne jest, że nie możesz liczyć na to, że sprzedawca będzie czyścił sardele za darmo. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana w przypadku, gdy na ladzie nie ma patroszonych sardeli, a tak jest najczęściej. Dobrym pomysłem jest po prostu zapytać, czy sprzedawca czyści sardele, a jeśli nie patrzy zbyt pochlebnie, to przynajmniej czy urwie głowę i wnętrzności sardeli. Niektórzy sprzedawcy sami przygotowują sardele w occie i pietruszce, które następnie sprzedają w plastikowych wanienkach za naturalnie o rząd wyższą cenę.Zdjęcie: Sardele często kosztują 2-3 EUR za kg. Czyszczenie ich jest jednak wyzwaniem. W związku z tym zazwyczaj trzeba je czyścić samemu w domu.
Sardynki
Możesz spróbować poprosić o wypatroszenie. Ręczne filetowanie jest czasochłonne i nie jest zazwyczaj wykonywane na targowisku.
Sola zwyczajna i inne ryby płaskie.
Wilk morski, dorada itp.
Escama y tripa to najczęstsza instrukcja, czyli łuski i wnętrzności precz. Można dodać "para al horno", co oznacza po prostu, że nic więcej nie należy z tym robić. Inną opcją jest zlecenie otwarcia ryby do smażenia na patelni (abrir para la plancha). Ostatnią opcją, na którą nie każdy z nas jest gotowy, jest filetowanie ryby, które nawet w najlepszym wypadku jest filetowaniem zgrubnym.
Głowy
Jeśli chcesz mieć ekstra głowę na rosół, możesz zapytać sprzedającego. Czasami po prostu ci ją da tylko tak, innym razem ci ją sprzeda. Często np. morszczuka czy żabnicę kroi się jak krowę i sprzedaje za niską cenę głowę, a za wysoką mięso.
Morszczuk
Ponieważ ryba jest zazwyczaj większa, na rynku często, choć nie zawsze, dostępne są tylko mniejsze porcje, zwane rodajas. Można też zlecić odcięcie większej części ciała i kazać usunąć kręgosłup.
Żabnica
Żabnica jest naprawdę przerażająca, jeśli chodzi o czyszczenie, dlatego sprzedawcy wyposażeni są w noże, nożyczki, miecze, aby wygodnie pracować z tą ostrą rybą. Mniejsze ryby do 1 kg trzeba kupić w całości, większe czasem też, ale często nie. La cola, czyli ogon, albo korpus z mięsem, można pokroić w poprzeczne kawałki albo zostawić w całości. Skóra jest usuwana automatycznie, a głowę również oczyszcza się.Zdjęcie: Z wyjątkiem centralnych targowisk w dużych miastach, hiszpańskie targowiska to proste, funkcjonalne budynki w nie najlepszym stanie.
Jamón
Oczywiście na każdym rynku jest wędliniarz sprzedający jamón, salami i sery. Z reguły w ofercie znajdują się ręcznie krojone całe udźce lub kotlety bez kości w co najmniej dwóch klasach jakości. Im dalej od centrum do peryferii, tym mniej będziesz miał w ofercie odmian jamónu i tym mniej ibérico będziesz mógł kupić. Jeśli masz do wyboru kilka sztuk, przyjrzyj się im dobrze i wybierz tę, która wygląda najświeżej. Zwłaszcza droższe szynki mają tendencję do wysychania i utleniania się ze względu na mniejszy obrót, więc trzeba się uważnie przyglądać. Zarówno krojone jamony, jak i kawałki bez kości są wystawione dla klienta do wyboru, więc nie należy się krępować. Jeśli na którymś ze straganów nie ma cen, lepiej zapytaj, bo za 100 g dobrego ibérico możesz zapłacić nawet 20 euro.Zdjęcie: Wiszące jamóny.
Zachęta do odwiedzenia targowiska
Jeśli jesteś w innym kraju, w którym supermarkety nie pochłonęły jeszcze kultury rynkowej, skorzystaj z tego. Wrażenia z targów bardzo żywe i orzeźwiające! Zakupy na targowisku są rzadko monotonne. Zawsze są wypełnione szczyptą adrenaliny z połączeniem nerwowości, radości ze świeżych produktów i nadziei na zakup stulecia, który czasem się spełnia. Odwiedzanie targowiska sprawia przyjemność, ponieważ jego przestrzeń jest nieprzejrzysta, różnorodna i nieustannie zaskakująca.
Zdjęcie: Zakupy na targowisku to świetna zabawa.